W wieku 67 lat pogodziłam się z tym, że mam zniszczone plecy. Potem pojawiło się coś, o czym nikt mi nigdy nie mówił | Lorlana
⚡ JESIENNA PROMOCJA  ·  200 zł rabatu + bonusy gratis  ·  darmowa dostawa
Magazyn Lorlana • Zdrowie i ulga w bólu • 12 min czytania

W wieku 67 lat pogodziłam się z tym, że moje plecy są zniszczone na zawsze. A potem odkryłam coś, o czym nikt mi nigdy nie powiedział.

Po jedenastu latach ze stenozą kanału kręgowego, po nieudanej operacji i po zdaniu „od teraz to po prostu Pani życie”, emerytowana bibliotekarka z Krakowa pisze list, który sama chciałaby dostać dwa lata temu.

MK
Autorka: Maria Kowalska
• ★★★★★ 4,6 / 5 • 28 czerwca 2026

Po lewej krótko po operacji. Po prawej rok później. Różnicy nie zrobiła kolejna operacja, tylko jeden przez lata pomijany mięsień.

Jeśli czytasz to o trzeciej nad ranem, bo znowu obudził Cię ból pleców...

Jeśli dokładnie wiesz, o który blat w kuchni, o który wózek w sklepie i o którą poręcz trzeba się oprzeć, żeby na chwilę odetchnąć...

Jeśli w ostatnim roku odwołanych spotkań było więcej niż tych, na które udało Ci się dotrzeć, bo po prostu nie dajesz rady wysiedzieć całego wieczoru...

Jeśli wchodząc do jakiegokolwiek pomieszczenia, najpierw szukasz wzrokiem najbliższego krzesła, zanim jeszcze zauważysz cokolwiek innego...

Piszę to do Ciebie.

Bo byłam dokładnie w Twojej sytuacji.

Dwa lata temu zaczęłam w myślach planować koniec. Nie dosłownie. Ale robiłam to, co robią ludzie, kiedy się poddają. Rozdałam swoje książki. Powiedziałam dzieciom, gdzie leżą ważne dokumenty. Odwołałam wyjazd do Szkocji, na który z mężem odkładaliśmy od 2008 roku.

Miałam 66 lat. Mój lekarz właśnie mi oznajmił, bardzo uprzejmie i bardzo profesjonalnie, że druga operacja prawdopodobnie też by nie pomogła. I uwierzyłam mu. Bo do tego czasu spróbowałam już wszystkiego. I nic nie działało.

Jedenaście lat wcześniej

Moja stenoza, czyli zwężenie kanału kręgowego, zaczęła się w 2014 roku. Miałam 55 lat. Byłam bibliotekarką. Osiem godzin dziennie na nogach, układałam książki, pomagałam dzieciom znaleźć ich kolejną przygodę. Uwielbiałam tę pracę.

A potem, pewnego wtorkowego poranka, nie mogłam wstać z krzesła. Po prostu się nie dało. Nogi od kolan w dół miałam bez czucia. A w krzyżu, jakby ktoś w nocy wlał mi beton.

Mąż zawiózł mnie na ostry dyżur. Skierowali mnie na rezonans. „Umiarkowana do ciężkiej stenoza kanału kręgowego na poziomie L4-L5 i L5-S1”. Nigdy wcześniej nie słyszałam tych słów. Szybko się ich nauczyłam.

Kobieta nie śpi o trzeciej nad ranem, ból pleców nie pozwala jej zasnąć

Przez lata bezsenne noce o trzeciej nad ranem. Ból pleców, który nie pozwala nawet przewrócić się na drugi bok.

Parada rozczarowań

Potem nastąpiło dziewięć lat, które dziś nazywam „paradą”. Każdy w białym fartuchu dostał swoją szansę.

Tabletki, zastrzyki i tani aparat TENS, które nie pomogły

Tabletki, zastrzyki, tani TENS z internetu. Cała szuflada rzeczy, które nie pomogły.

W 2021 roku zakwalifikowano mnie do operacji, do stabilizacji kręgosłupa. To była moja ostatnia szansa. Chirurg, do dziś wierzę, że dobry człowiek, powiedział, że jest „duża szansa”, że to rozwiąże problem bólu.

Operację przeprowadzono w marcu 2022 roku. Obudziłam się pełna nadziei. Na jakieś trzy miesiące.

Poranek, w którym wiedziałam, że się nie udało

Była sobota. Pięć miesięcy po operacji. Spałam w pokoju gościnnym, bo w naszym łóżku nie mogłam znaleźć wygodnej pozycji. Spróbowałam usiąść. Nie dało się. To samo uczucie betonu w plecach. To samo drętwienie schodzące w dół nogi. Ta sama panika, którą poczułam tamtego wtorkowego poranka w 2014 roku.

Siedziałam na brzegu tego łóżka i płakałam tak, jak nie płakałam od lat. Nie z bólu. Z tej świadomości. Spróbowałam wszystkiego. I byłam dokładnie tam, gdzie zaczęłam. Maria, lato 2022

A właściwie nie. Było gorzej. Bo miałam już za sobą operację. Czyli blizny, metalowe śruby i mniej możliwości na przyszłość. I chirurga, który na kontroli po pół roku powiedział: „Pani Kowalska, te zabiegi czasem nie przynoszą oczekiwanego efektu. Możliwe, że to będzie Pani nowa normalność”.

Moja nowa normalność. W wieku 66 lat. Wtedy zaczęłam rozdawać swoje książki.

Pytanie, które zmieniło wszystko

Moja synowa, Justyna, jest pielęgniarką. Od czternastu lat pracuje na oddziale, gdzie ludzie dochodzą do siebie po operacjach ortopedycznych. Pewnego grudniowego wieczoru, kiedy wszyscy inni poszli już spać, usiadła obok mnie przy kuchennym stole i zadała pytanie, którego nikt nigdy wcześniej mi nie zadał.

„Mamo. Czy przez ostatnie dziewięć lat ktokolwiek w ogóle sprawdził, czy pracuje Twój multifidus?” Justyna, moja synowa

Nie wiedziałam, o co jej chodzi. Nigdy nie słyszałam tego słowa. Przez dziewięć lat. U kilkunastu specjalistów. Na dwóch rezonansach. Na rehabilitacji. Podczas operacji, w której otwierano mi kręgosłup. Nikt nie wspomniał o multifidusie. Ani razu.

Justyna wyjaśniła mi to tamtego wieczoru. To, co opowiedziała mi w dwadzieścia minut przy kuchennym stole, spróbuję teraz opowiedzieć Tobie dokładnie tak samo.

Ten jeden mięsień, o którym nikt nigdy nie mówił

Po obu stronach Twojego kręgosłupa biegnie długi, głęboki mięsień. Nazywa się multifidus, po polsku mięsień wielodzielny. Leży mniej więcej trzy centymetry pod skórą w okolicy lędźwi.

Tego mięśnia nikt nie pokaże Ci na żadnym schemacie. Nie ma go w ulotkach w przychodni. Chirurg nie wskazuje go palcem na zdjęciu. A bez przesady jest to najważniejszy mięsień całego Twojego kręgosłupa.

Rysunek anatomiczny mięśnia wielodzielnego (multifidus) wzdłuż odcinka lędźwiowego kręgosłupa

Multifidus, głębokie mięśnie wzdłuż kręgosłupa. Wewnętrzny gorset, który utrzymuje kręgi na swoim miejscu.

Twój kręgosłup to kolumna zbudowana z kości. Sam z siebie nie ustoi. Potrzebuje rusztowania, które trzyma go od środka. I tym właśnie jest multifidus. To wewnętrzny gorset Twojego kręgosłupa.

Za każdym razem, gdy stoisz, idziesz, schylasz się albo obracasz, ten mięsień wykonuje tysiące drobnych skurczów na minutę, żeby utrzymać kręgi w osi. Nie czujesz, że pracuje. Nie myślisz o nim. Po prostu działa. Aż do dnia, w którym przestaje.

Dlaczego mózg wyłącza akurat ten mięsień, który Cię trzyma

Na modelu i na prawdziwych plecach: multifidus leży głęboko, wzdłuż odcinka lędźwiowego kręgosłupa.

Justyna powiedziała tamtego wieczoru coś, po czym odstawiłam filiżankę z kawą. Powiedziała: „Mamo, kiedy Twój kręgosłup został uszkodzony, mózg wyłączył multifidus. Celowo”.

Kiedy kręgosłup doznaje urazu, przepuklina dysku, zwężenie kanału albo choćby mikrourazy z dziesięcioleci zużycia, mózg robi coś obronnego. Przerywa sygnał do multifidusa. Mówi mięśniowi: „Przestań pracować. Tylko pogarszasz sprawę”. I mięsień jest posłuszny.

W ciągu czterdziestu ośmiu godzin od pierwotnego urazu multifidus może stracić nawet 80% swojej funkcji. Milknie. A teraz ta okrutna część, przez którą siedziałam przy tym stole ze łzami w oczach:

Sam z siebie się nie włączy. Ani od odpoczynku. Ani od rozciągania. Ani od rehabilitacji. Ani od jogi, pływania czy jakiegokolwiek „wzmacniania mięśni głębokich” na świecie.

Bo ten mięsień nie jest słaby. On jest zablokowany. Nie da się wzmocnić czegoś, co w ogóle się nie włącza. Jest na to określenie, powiedziała Justyna. Specjaliści nazywają to: wyłączony mięsień stabilizujący (po angielsku „core muscle lockout”). I gdy tylko usłyszałam te słowa, każdy element poprzednich dziewięciu lat nagle nabrał sensu.

📖 Krótka przerwa
To jest urządzenie, o którym mowa w tym artykule.
Bezprzewodowy masażer Lorlana, teraz dla czytelników artykułu z rabatem 200 zł i bonusami gratis. Do tego 60-dniowa gwarancja zwrotu pieniędzy.
549 zł 349 zł −200 zł

+ bonusy o wartości 276 zł gratis · darmowa dostawa

👉 Zobacz ofertę
🚚 Darmowa dostawa 🛡️ 60 dni gwarancji 📦 Wysyłka w ciągu 1-3 dni roboczych

Dlaczego wszystko zawiodło

Przy tym kuchennym stole, o jedenastej wieczorem, wreszcie zrozumiałam.

Powierzchniowy TENS kończy się na skórze. Głęboką stymulację mięśni, celującą 30-50 mm w głąb, mierzy się w specjalistycznych laboratoriach.

Nie byłam zepsuta. Nie byłam „pacjentką niereagującą na leczenie”. Nie byłam jedną z tych osób, których ciało po prostu nie chce współpracować. Miałam mięsień, który przez prawie dziesięć lat był wyłączony. I nikomu nigdy nie przyszło do głowy, żeby go z powrotem włączyć.

Jedyna rzecz, która potrafi go obudzić

Justyna powiedziała, że na świecie jest tylko jedna rzecz, która potrafi obudzić zablokowany od lat multifidus. Nie więcej rozciągania. Nie trudniejsze ćwiczenie. Nie kolejna operacja. Tylko stymulacja mięśni, czyli EMS (fachowo: elektrostymulacja nerwowo-mięśniowa).

Nie TENS. Justyna bardzo przy tym obstawała. TENS i EMS często się myli, a to zupełnie różne technologie.

⚡ TENS kontra EMS, w skrócie
TENS blokuje sygnał bólu na powierzchni skóry. Mrowi. Odwraca uwagę.
EMS wysyła ukierunkowane impulsy głęboko w mięsień i zmusza włókna mięśniowe do skurczu. Omija „przełącznik” w mózgu. Nie prosi mięśnia, żeby się włączył. Włącza go.

Skurcz po skurczu. Raz za razem uruchamia mięsień i odbudowuje połączenie między mózgiem a mięśniem, przerwane przez lata. Fizjoterapeuci i medycyna sportowa używają stymulacji mięśni od dziesięcioleci. To jeden ze sposobów, dzięki którym zawodowi sportowcy wracają po operacji w kilka tygodni zamiast miesięcy.

Tyle że prawdziwa stymulacja mięśni jeszcze niedawno była dostępna tylko w drogich klinikach, po kilkaset złotych za sesję. I wtedy Justyna opowiedziała mi o urządzeniu, które po cichu to zmieniło.

Moduły trafiają dokładnie nad głęboki mięsień. Urządzenie Lorlana powstało we współpracy z fizjoterapeutami.

Urządzenie, które oddało mi życie

Nazywa się bezprzewodowy masażer Lorlana. Dwa małe moduły, które przykleja się dokładnie w bolące miejsce, czy to na lędźwiach, barkach, karku czy nogach. I pracują tam, gdzie trzeba: głęboko w mięśniu.

Ale oto, co go wyróżnia. Urządzenie nie tylko stymuluje mięsień. Robi dwie rzeczy naraz.

Działanie dwufazowe

Faza A, rozluźnienie. Delikatne, rytmiczne skurcze rozluźniają przeciążone, skurczone mięśnie wokół kręgosłupa. Tworzą przestrzeń. Zdejmują nacisk z napiętych punktów. Uczucie podobne do tego, jakby ktoś powoli rozgrzewał Ci plecy i rozpuszczał ten supeł.

Faza B, ponowna aktywacja. Podczas gdy faza A rozluźnia, faza B skłania głęboki mięsień do ponownego włączenia się. Skurcz po skurczu. Mózg stopniowo znów „przypomina sobie”, jak używać mięśnia, a ten sam zaczyna pracować.

Piętnaście minut dziennie. To wszystko.

Spróbowałam policzyć, ile wydałam przez te dziewięć lat. Operację pokrył NFZ, ale cała reszta, prywatna rehabilitacja, kręgarz, zastrzyki, suplementy, ten TENS z szuflady, pas lędźwiowy, najróżniejsze gadżety. Wyszło ponad 14 tysięcy złotych. A teraz z telefonu mojej synowej patrzyło na mnie małe urządzenie, za ułamek tej kwoty.

Kompletny zestaw Lorlana: etui ładujące, dwa moduły i pilot

Co znajdziesz w paczce: dwa moduły, etui ładujące i pilot.

Nie jestem w tym sama. Oto inni.

★★★★★
Odwołałam zaplanowaną operację
Miałam iść na stabilizację L4-L5. Dwóch lekarzy mówiło, że nie ma innej możliwości. Moja synowa, pielęgniarka, błagała, żebym najpierw spróbowała tego. Operację na razie odwołałam. Dziesięć tygodni i znów chodzę na spacery. Wózek sklepowy zostaje tam, gdzie jego miejsce.
ZM
Zofia M.
Warszawa, 64 lata
✓ Zweryfikowano
★★★★★
Szkoda, że nie miałem tego przed operacją
Dwa lata temu operowano mi odcinek lędźwiowy. „Śruby wyglądają idealnie”, mówili. A ja tymczasem nie mogłem ustać przy własnym blacie w kuchni. O multifidusie nikt nie mówił. Sześć tygodni z Lorlaną i moje plecy wreszcie znów robią swoje.
JW
Józef W.
Wrocław, 58 lat
✓ Zweryfikowano
★★★★★
TENS czujesz na skórze. To czujesz GŁĘBOKO.
Kilkaset złotych wyrzuconych na różne aparaty TENS, poduszki rozgrzewające i nie wiadomo co jeszcze. Mąż przewracał oczami, kiedy przyszło to pudełeczko. Trzy tygodnie później pierwszy raz od lat przespałam całą noc. O czwartej nad ranem płakałam, bo nic mnie nie bolało.
DB
Danuta B.
Poznań, 61 lat
✓ Zweryfikowano
🎯 Dostępne od ręki, wysyłka w ciągu 1-3 dni roboczych
Zacznij tam, gdzie ja zaczęłam.
Do tego 60-dniowa gwarancja zwrotu pieniędzy. Jeśli w ciągu dwóch miesięcy nie poczujesz ulgi, zwrócimy Ci całą kwotę, bez pytań.
549 zł 349 zł −200 zł

+ bonusy o wartości 276 zł gratis · darmowa dostawa

👉 Wypróbuję urządzenie
🚚 Darmowa dostawa 🛡️ 60 dni gwarancji 📦 Wysyłka w ciągu 1-3 dni roboczych

Dzień 1. Tydzień 1. Tydzień 4.

Mąż go zamówił. Po kilku dniach przyszedł. Będę szczera: otwierałam to pudełko prawie bez nadziei. Tyle razy się sparzyłam. Tyle „cudownych rozwiązań” wylądowało w mojej szufladzie, że kolejnego rozczarowania psychicznie bym nie zniosła. Powiedziałam mężowi: „Jeśli to też nie zadziała, przestaję próbować”. I mówiłam poważnie.

Dzień 1: przykleiłam moduły po obu stronach dolnego odcinka kręgosłupa. Zaczęłam od niskiej intensywności. I poczułam coś, czego nie czułam od dziewięciu lat. Głębokie pulsowanie. Nie na powierzchni. W środku. Było to dziwne, na początku niemal nieprzyjemne, bo czułam mięsień, o którego istnieniu już zapomniałam. Ale gdzieś koło dziesiątej minuty ten obszar w moich plecach jakoś odpuścił. Jakby coś się rozluźniło.

Zwykli ludzie, zwykłe kuchnie i salony. Dwa moduły trafiają po obu stronach kręgosłupa, bez kabli i bez gabinetu.

Tydzień 1: poranki się poprawiły. Czterdzieści minut porannego rozruszania, zanim w ogóle ruszyłam z miejsca, skróciło się do piętnastu. Pierwszy raz od trzech lat przespałam całą noc.

Tydzień 2-3: zauważyłam, że przy zlewie już nie trzymam się blatu. Po prostu stałam. Nie myśląc o tym.

Tydzień 4: przeszłam cały sklep, nie opierając się o wózek. Po prostu szłam. Jak człowiek. Przy półce z warzywami rozpłakałam się. Jakaś pani zapytała, czy coś mi jest. Powiedziałam: „Pierwszy raz od dziewięciu lat niosę własny ciężar. Po prostu niosę samą siebie”.

Gdzie jestem teraz

Piszę to czternaście miesięcy po pierwszym użyciu. W zeszłym tygodniu byliśmy z mężem w Szkocji. Ten wyjazd, który odwołaliśmy w 2022 roku. Przeszliśmy cały dziedziniec zamku w Edynburgu. A ja, w wieku 67 lat, część drogi pokonałam pieszo.

Urządzenia Lorlana używam teraz w poniedziałki, środy i piątki po piętnaście minut. To moja rutyna podtrzymująca. Przez resztę czasu plecy trzymają mnie same. Tak, jak powinny. Tak, jak potrafiły przed 2014 rokiem.

Wieczorem spokój z urządzeniem, w ciągu dnia znów ogród. Rzeczy, na które przez lata nie miałam pleców.

Co chcę Ci powiedzieć

Jeśli siedzisz tam, gdzie ja siedziałam, na brzegu łóżka, na krawędzi poddania się, na krawędzi przekonania, że od teraz to po prostu Twoje życie...

Niezależnie od tego, czy lekarz właśnie wręczył Ci skierowanie na operację i dopiero się zastanawiasz, czy operację masz już za sobą i żyjesz z tym samym bólem co wcześniej...

Piszę to, bo chciałabym, żeby ktoś wysłał mi ten list w 2022 roku. Albo w 2018. Albo w 2014.

Porażka nie leży po Twojej stronie. Twoje ciało Cię nie zawiodło. W Twoich plecach jest mięsień, który być może od lat jest wyłączony, a nikt nigdy nie spróbował go ponownie włączyć. Nic w Tobie nie jest zepsute. To tylko blokada. A to ogromna różnica. Maria Kowalska
Starsza para spaceruje za rękę po plaży

Znów chodzić, znów podróżować, znów żyć. O to w tym wszystkim chodzi.

🎁 Dla czytelników artykułu
Urządzenie Lorlana, dziś z rabatem 200 zł.
Do urządzenia otrzymasz teraz gratis bonusy o wartości 276 zł: oba e-booki („90-dniowy plan regeneracji” oraz „Stenoza kanału kręgowego i wzmacnianie mięśni głębokich”), 3-letnią rozszerzoną gwarancję i przesyłkę ekspresową.
549 zł 349 zł −200 zł

+ bonusy o wartości 276 zł gratis · darmowa dostawa

👉 Zamawiam z rabatem
🚚 Darmowa dostawa 🛡️ 60 dni gwarancji ⭐ 4,6 / 5

Co konkretnie otrzymujesz

Kiedy synowa tłumaczyła mi tamtego wieczoru szczegóły, brzmiało to tak. Oto one:

Dziś w promocji 349 zł zamiast 549 zł, do tego bonusy o wartości 276 zł gratis. Mniej niż kilka wizyt u prywatnego fizjoterapeuty.

⏱️ Promocja kończy się dziś o północy
Wypróbuj. Jeśli nie poczujesz ulgi, oddamy Ci pieniądze.
60-dniowa gwarancja zwrotu pieniędzy. Bez długich formularzy.
👉 Zobacz ofertę
🚚 Darmowa dostawa 🛡️ 60 dni gwarancji 📦 Wysyłka w ciągu 1-3 dni roboczych

60-dniowa gwarancja zwrotu pieniędzy

Używaj urządzenia w domu przez pełne 60 dni. Po piętnaście minut dziennie. Jeśli nie poczujesz tego, co ja poczułam, tego głębokiego pulsowania, tego rozluźnienia, tego mięśnia, który znów się budzi, odeślij je. Zwrócimy Ci całą kwotę. Żadnych formularzy, żadnego „kredytu sklepowego”, wystarczy do nas napisać, a my zajmiemy się resztą.

Masz 60 dni, żeby sprawdzić, czy to wreszcie jest ta rzecz, która działa. To aż nadto czasu. Ja wiedziałam już po dwunastu dniach. Do tego otrzymujesz rozszerzoną gwarancję na urządzenie, a oczywiście przysługuje Ci też ustawowe prawo do odstąpienia od umowy w ciągu 14 dni zgodnie z ustawą z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta.

W domu, na balkonie i w ogrodzie. 60 dni na wypróbowanie, zupełnie bez ryzyka.

Stoisz teraz przed tym samym wyborem.

Zostawiasz to tak, jak jest

Jutro będzie tak samo jak dziś. W przyszły poniedziałek tak samo jak dziś. Za pół roku spojrzysz wstecz i powiesz: przecież można było wtedy spróbować. Tyle że to pół roku już minęło.

Próbujesz przez 60 dni

Dziś zamawiasz Lorlanę. Po kilku dniach przychodzi. Robisz z tego wieczorny rytuał. Po miesiącu wiesz, czy coś Ci to daje. Jeśli nie, oddajemy pieniądze. Ryzyko jest zerowe.

🎁 Obecnie dostępny w magazynie
Wreszcie ulga w napięciu i bólu pleców.
Urządzenie, od którego ja zaczęłam, jest właśnie w promocji. Plus bonusy o wartości 276 zł gratis.
549 zł 349 zł −200 zł

+ bonusy o wartości 276 zł gratis · darmowa dostawa

👉 Zamawiam zestaw z rabatem
🚚 Darmowa dostawa 🛡️ 60 dni gwarancji ⭐ 4,6 / 5 (160 opinii)

Komentarze

Napisz komentarz ...
WH
Wiesława Hajduk
Czy ktoś może polecić? Chcielibyśmy kupić dla mamy, ma stenozę kanału kręgowego i nie da się z nią wytrzymać, tak ją bolą plecy.
Lubię to!·Odpowiedz·👍 4·39 min
MW
Marta Wiśniewska
To małe cudo jest fantastyczne. Ciągle boli mnie krzyż. Po ciężkim dniu 15 minut i ból mija. Mam też przepuklinę dysku, nic nie sprawdziło się tak jak to. Szczerze zaskakuje mnie, jakie jest mocne.
Lubię to!·Odpowiedz·👍 7·16 min
DS
Danuta Sikora
Ja kupiłam za pełną cenę, a teraz jest o 200 zł taniej? No nie 😄 Ale wybaczam, bo naprawdę pomaga.
Lubię to!·Odpowiedz·👍 4·51 min
SG
Sylwia Grabowska
Ile trwa dostawa?
Lubię to!·Odpowiedz·👍 1·1 godz.
MP
Marzena Pawlak
Cześć Sylwia, do mnie doszło w 3 dni robocze kurierem GLS.
Lubię to!·Odpowiedz·👍 2·24 min
LB
Leszek Baran
Dwa lata temu zdiagnozowano u mnie stenozę L4-L5. Przeszedłem też operację i dalej się męczyłem, na zdjęciu podobno wszystko wyglądało idealnie. Nie dałem rady przejść pięciu minut, żeby nie zdrętwiała mi noga. Od sześciu tygodni używam Lorlany i nie umiem tego wytłumaczyć, ale czuję, że w moich plecach wreszcie jest jakieś oparcie. Znów co rano to ja wyprowadzam psa.
Lubię to!·Odpowiedz·👍 6·1 godz.
DP
Dorota Piotrowska
Budziłam się o trzeciej nad ranem i nie mogłam się nawet przewrócić na bok. Każdego ranka pół godziny, zanim rozruszałam się na tyle, żeby wyjść do kuchni. To z wózkiem sklepowym z artykułu, to dokładnie ja. Cztery tygodnie z Lorlaną i przesypiam całą noc. Wstaję z łóżka jak normalny człowiek.
Lubię to!·Odpowiedz·👍 12·3 godz.
EE
Ewa Eliasz
Trzy zastrzyki w ciągu osiemnastu miesięcy. Pierwszy działał pięknie, ostatni wytrzymał może dwa tygodnie. Lekarz zaczął mówić o operacji, a ja wpadłam w panikę. Koleżanka przysłała mi ten artykuł i szczerze przewracałam oczami, próbowałam już wszelkich gadżetów. Ale wyjaśnienie o multifidusie wreszcie nadało sens temu, dlaczego nic nigdy nie działało na dłużej. Sześć tygodni i odwołałam konsultację przed operacją. Nie jestem wolna od bólu, ale pierwszy raz od lat czuję się stabilnie.
Lubię to!·Odpowiedz·👍 9·2 godz.
IM
Iwona Malinowska
Kto używał starszego TENS-a na kablach, ten wie, jak człowiek się w nie plącze i jak w pracy jest to bezużyteczne. To uwalnia od tych kabli i można to nosić dyskretnie. Dzięki temu, kto to wymyślił.
Lubię to!·Odpowiedz·👍 3·5 godz.
LK
Lucyna Kaczmarek
No to zamówiłam jeden, mam nadzieję, że mnie też pomoże!
Lubię to!·Odpowiedz·👍 3·1 godz.

Opinie klientów

4,6
★★★★★
/ 5 · 160 zweryfikowanych opinii
5 gwiazdek80%
4 gwiazdki10%
3 gwiazdki4%
2 gwiazdki2%
1 gwiazdka4%
Skuteczność4,7 ★
Łatwość obsługi4,8 ★
Jakość wykonania4,6 ★
Stosunek ceny do jakości4,5 ★

PS Rabat 200 zł i bonusy gratis obowiązują tylko do dzisiejszej północy. Po północy cena wraca do normy. Zapasy nie są nieskończone, a tę promocyjną cenę znajdziesz tylko tutaj, na oficjalnej stronie Lorlana, nie na platformach sprzedażowych ani u pośredników.

00godz
00min
00sek

👉 Wypróbuję Lorlanę z 60-dniową gwarancją

PPS Moja historia nie jest wyjątkowa. Wśród ludzi, którzy do nas piszą, znajdziesz mamy z obolałymi plecami, biurowe „karki” zesztywniałe od monitora, kierowców, sportowców i emerytów z artrozą. Nikt z nas nie czekał na cud. Większość z nas szczerze spodziewała się kolejnego rozczarowania. A potem, niespodziewanie, ono nie przyszło.

Informacja o produkcie. Bezprzewodowy masażer Lorlana to urządzenie wellness, które za pomocą elektrycznej stymulacji mięśni (EMS/TENS) wspomaga rozluźnienie mięśni i łagodzenie napięcia mięśniowego. Nie jest wyrobem medycznym i nie zastępuje opieki lekarskiej, diagnozy ani leczenia. Nie służy do leczenia stenozy kanału kręgowego ani innych chorób. Wszelkie dolegliwości zdrowotne zawsze konsultuj z lekarzem. Nie używaj urządzenia bez konsultacji lekarskiej, jeśli masz rozrusznik serca, jesteś w ciąży, chorujesz na epilepsję lub chorobę serca. Historia i doświadczenia opisane w artykule są indywidualne, a rezultaty mogą się różnić.
Maria Kowalska
O autorce. Maria Kowalska jest emerytowaną bibliotekarką z Krakowa. Jej historię publikujemy za jej zgodą. Imię, wiek i miasto zostały zmienione ze względu na ochronę prywatności, zdjęcia mają charakter ilustracyjny.